|
Ponowna porażka Legionistów w Ekstraklasie
Tak jak to zwykle bywa niewykorzystane sytuacje mszczą się i po zmarnowanej szansie na zdobycie pierwszej bramki w 26 minucie. Vrdoljak fatalnie uderzył i bramkarz GKS-u pewnie obronił strzał. Po następnych trzech minutach goalkeeper ponownie uchronił swą drużynę z Bełchatowa od straty gola. Od tego momentu inicjatywę przejęli piłkarze z GKS-u. Pierwszy gol przypadł Żewłakowi, który po prostopadłym podaniu Wróbla posłał między nogami Sapeli piłkę wprost do siatki. Kolejna bramka dla GKS-u padła już w doliczonym czasie kiedy Małkowski fenomenalnym rajdem na bramkę minął Komorowskiego i Astiza, a następnie pokonał Skabę i ustanowił wynik na 2:0 dla GKS Bełchatów. |